
W ostatnim czasie za cholerę nie mogę się zebrać żeby cokolwiek zrecenzować, dlatego dla własnej motywacji i aby zrobić jakikolwiek krok naprzód przedstawiam tegoroczne pozycje, których warto posłuchać... lub od których należy trzymać się z daleka.
1.
Anaal Nathrakh - In the Constellation of the Black Widow /
8/10- Najlepszy zespół łączący elementy black/death i grind. Bardzo różnorodny materiał pod względem riffów i wokali.
www.myspace.com/anaalnathrakh2.
Clark - Totems Flare /
8/10- Nie jestem znawcą IDM ani elektroniki w ogóle, ale ta płyta jest fenomenalna. Jedna z najważniejszych pozycji w tym roku.
www.myspace.com/throttleclark3.
Asphyx - Death...The Brutal Way /
8/10- Najlepszy death metal tego roku.
www.myspace.com/asphyx19874.
Om - God Is Good /
7/10- Bardzo solidny stoner/doom grany przez byłych członków Sleep. Fanom gatunku rekomendować nie trzeba.
www.myspace.com/variationsontheme5.
Eryn Non Dae. - Hydra Lernaia /
7/10- Dla wyznawców Meshuggah, Gojiry. Moze się podobać.
www.myspace.com/end1freefr6.
Fever Ray - Fever Ray /
7/10- Niezwykle klimatyczna płyta, łącząca elementy elektroniki z przyjemnym śpiewem pani z The Knife.
www.myspace.com/feverray7.
Thursday - Common Existence /
7/10- Spodziewałem się jakiegoś mało wartościowego emo, a dostałem ciekawą energiczną płytę, ze świetnymi śpiewanymi wokalami. Również bardzo pozytywne zaskoczenie.
www.myspace.com/thursday8.
Burnt by the Sun - Heart of Darkness /
6/10- Oczekiwałem czegoś więcej. Z drugiej strony fajnie, że w ogóle się ten album ukazał.
www.myspace.com/burntbythesun9.
Big Business - Mind The Drift /
6/10- Najsłabszy album biznesmenów.
www.myspace.com/bigbigbusiness10.
Devildriver - Pray for Villains /
5/10- Nuda. Znowu to samo. Nuda.
www.myspace.com/devildriver11.
Caspian - Tertia /
4/10- Niektórym się podoba. Ja widziałem na żywo i był to jeden z najnudniejszych występów jakie widziałem. Na płycie trochę lepiej, ale instrumentalny post-rock co raz rzadziej mnie interesuje.
www.myspace.com/caspiantheband